Z pewnością nie raz, nie dwa i nie trzy każdego z Was dopadło przeziębienie.
Jedni momentalnie gdy je spostrzegą biegną do lekarza, a następnie z receptą do apteki po leki które mają nam pomóc.
Są również i tacy, którzy z przeziębieniem i grypą walczą domowymi sposobami. To właśnie do tych drugich skierowany jest ten temat.
Ci, którzy leczą się domowymi metodami, pewnie zażywają wcześniej sporządzony syropem z cebuli. Na pewno wielu z Was będąc chorym, zażywa witaminkę C w najczystszej postaci, czyli popijając soczek z cytryny.
To dwie, dość dobre (wiem z doświadczenia :) ) metody walki z chorobą. Dwa, ale z pewnością nie jedyne. Na pewno istnieje jeszcze wiele innych domowych metod, przechodzących z dziada na pradziada.
I właśnie o przedstawienie takich metod, sprawdzonych, od lat niezawodnych chciałbym Was prosić. :)
Zachęcam do wymiany doświadczeń i rad. :)