Witam,
Od kilku dni moje auto dziwnie się zachowuje. Podczas jazdy, ni z tego ni z owego auto gaśnie.
Auto to Opole Kadett 1.3 benzyna.
Nie znam się na mechanice, dlatego też nie wiem co może być przyczyna.
Mimo, że jestem kobietą :P logika podpowiada mi, że może to być gaźnik, zapchane dysze, czy coś w tym kierunku.
Nie mam jednak pewności, dlatego też bardzo proszę Was drodzy użytkownicy o pomoc.
Pozdrawiam.
Wiesz Brysiu? Wszystkie te diagnozy, jakie tu wymieniłaś, są możliwe jako przyczyna gaśnięcia autka. Uwierz mi jednak, że nic nie zdiagnozuje go lepiej jak pierwszy lepszy warsztat samochodowy. Tam wystarczy 5 minut żeby stwierdzić co autku dolega i określić koszt naprawy, co nie znaczy, że równa się to konieczności wykonania tej naprawy właśnie w tym zakładzie.
Trochę czasu od Twojego postu już minęło, więc zakładam, że odwiedziłaś już jakiś zakład mechaniczny i autko jest sprawne. Jeśli tak, to może napisz co mu było i jakie poniosłaś z tym związane koszty ? To nie z ciekawości własnej, ale dla innych, których również problem może w przyszłości dotyczyć.